• ul. Jórskiego 22; 03-584 Warszawa
  • Tel. 22/6789666

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

Rok po rekordzie Polak dalej na szczycie

Rok po rekordzie Polak dalej na szczycie

 

Oficjalna strona Bundesligi upamiętniła niezwykły wyczyn Roberta Lewandowskiego, który rok temu strzelił dla Bayernu 5 goli w ciągu dziewięciu minut - co najważniejsze, Polak w dalszym ciągu jest w czołówce strzelców niemieckiej ekstraklasy.

 

Wtorek 22 września 2015 roku przeszedł do historii niemieckiej piłki nożnej, a o meczu Bayernu Monachium z Wolfsburgiem zrobiło się głośno na całym świecie.

 

Przegrywający do 51. minuty spotkania Bayern nie potrafił znaleźć sposobu na rywali. Ówczesny trener Pep Guardiola zdecydował się zdjąć z boiska Thiago Alcantarę, wprowadzając zamiast niego Roberta Lewandowskiego.

 

Okazało się to wstępem do niesamowitego zwycięstwa Bawarczyków, o którym przypomniał oficjalny serwis Bundesligi.

 

Tuż po wejściu na murawę, Lewandowski pomógł w dokończeniu akcji, dobijając piłkę po podaniu Thomasa Mullera. Już minutę później Bawarczycy znaleźli się na prowadzeniu, dzięki trafieniu Polaka z dystansu.

 

W 55. minucie Lewandowski cieszył się już z hat-tricka, stając się także nowym rekordzistą ligi niemieckiej (najszybciej zdobyte 3 gole). Chociaż snajper początkowo trafił w słupek, to ostatecznie zdołał dobić piłkę do bramki Wilków.

 

Tymczasem dwie minuty później, po świetnym dośrodkowaniu Douglasa Costy, Lewandowski wykończył kolejną akcję bramkową swojej drużyny, zwiększając jej prowadzenie do 4:1. To nie było jednak jego ostatnie słowo.

 

W 59. minucie piłkę posłał czającemu się Polakowi Mario Gotze, a ten trafił do bramki Diego Benaglio z wyskoku, zdobywając swojego piątego gola spotkania w rekordowym czasie 8:55 sekund. Żaden inny zawodników w historii rozgrywek nie zdobył pięciu goli w jednym meczu w tak krótkim czasie.

 

Oszołomieni byli nie tylko rywale, ale także sam trener Guardiola. Dla Bayernu i Lewandowskiego był to znakomity dzień, a co najważniejsze Polak w dalszym ciągu utrzymuje znakomitą dyspozycję, będąc podstawowym snajperem także dla nowego trenera die Roten, Carlo Ancelottiego.

 

Lewandowski zakończył sezon 2015/16 z drugim w karierze tytułem króla strzelców Bundesligi, zdobywając w trakcie 34 kolejek aż 30 goli. Drugi w tabeli Pierre-Emerick Aubameyang (Borussia Dortmund) miał na koncie o 5 trafień mniej.

 

Kapitan reprezentacji Polski świetnie rozpoczął ze swoim zespołem obecny sezon Bundesligi, póki co wygrywając pięć rozegranych do tej pory spotkań.

 

Lewandowski ma na razie na koncie 5 trafień, tyle samo co Aubameyang. Polak w dalszym ciągu prezentuje się solidnie, będąc filarem ataku w Bayernie i polskiej reprezentacji, chociaż w ostatnich dwóch meczach nie zapisał się na listę strzelców.

 

Polak po raz ostatni trafił do bramki w trzeciej kolejce, zdobywając gola w starciu przeciwko Ingolstadt. Zdobył on także gola w meczu drugiej kolejki przeciwko Schalke, podczas gdy na inaugurację sezonu przeciwko Werderowi Brema skompletował on hat-tricka.

 

Wszystko wskazuje na to, że Lewandowski przedłuży także swoją współpracę z Bayernem, choć jego usługami są dalej zainteresowanie największe kluby w Europie, takie jak Real Madryt czy Paris Saint-Germain.

 

"Odejście Lewandowskiego do PSG jest niemożliwe. To się nie wydarzy. Może za pięć albo dziesięć lat. Myślę, że Lewandowski podpisze nowy kontrakt z Bayernem", stwierdził trener Ancelotti.

 

Polak ma nadzieję, że razem z Bayernem uda mu się odnieść tryumf w Lidze Mistrzów, gdzie w ubiegłym sezonie zespół doszedł do półfinału, odpadając w rywalizacji z Atletico Madryt.

 

To właśnie Colchoneros będą kolejnym rywalem die Roten w ramach rywalizacji w grupie D, a bet365 typuje Bayern do awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca. Pewne szanse na oczywiście Atletico, który jest trudnym rywalem dla każdej drużyny. W grupie walczą również PSV Eindhoven i FK Rostów.

 

Do spotkania Bayernu z Atletico dojdzie w środę, a tymczasem już we wtorek swoje kolejne spotkanie w fazie grupowej Ligi Mistrzów rozegra Legia Warszawa, tym razem mierząc się na wyjeździe z portugalskim Sportingiem. Z racji na wysoką porażkę z poprzedniego meczu z Borussią Dortmund, bukmacherzy wyżej oceniają szanse gospodarzy.

 

Ciekawie zapowiada się również spotkanie Napoli z Benfiką, do którego dojdzie w środę. W podstawowym składzie Partenopei zobaczymy Arkadiusza Milika, a być może także Piotra Zielińskiego. 

Ciekawostki

Wesele na miarę obecnych czasów

Preply zaprasza na korepetycje z historii w Warszawie

Dbajmy o jakość snu dzieci

Korepetycje z niemieckiego w Warszawie z Preply

Wakacje na spływie kajakowym

Harry Potter znowu na topie

Znaczenie przelewów zagranicznych online

Czym się bawić?

Jak spędzić czas wolny?

Tak to miało być...

Sale zabaw – idealny sposób na spędzenie czasu z rodziną

Rok po rekordzie Polak dalej na szczycie

Zasady strzelania z wiatrówki zimą

Skandal ze śmieciami

Aktywne wakacje.

Czym smarować – masłem czy margaryną?

Najfajniejsze prezenty na Dzień Ojca

Przedpokój - jak urządzić funkcjonalnie i ładnie?

Targi edukacyjne

To nie musi kosztować...

Przyszła mamo, o tym musisz pamiętać!

Brak pomysłu na wolny czas? Jedź do Białki!

Gdzie Warto spać we Wrocławiu?

Korepetycje – poradnik dla rodziców, kiedy je wybrać?

Szukamy przodków

7 zalet znajomości języka

Wolny wieczór ze znajomymi? Oto 3 sprawdzone pomysły!

Randkowanie w grupie towarzyskiej

5 powodów, dla których warto mieć drabinę

Z ulicy na salony – historia tańca break dance

Jak zorganizować idealne przyjęcie urodzinowe dla dziecka?

Jazda na deskorolce – jak doskonalić umiejętności?

Jak nauczyć się robić rękodzieło?

Czynniki wpływające na rozwój dziecka

Gdzie wybrać się w Gdańsku?

Pomocne opinie

Hashimoto

Co robisz wieczorem? Pomysły na aktywności poza domem

Gry zręcznościowe w Twojej przeglądarce

Czym jest longboard?

Zadbaj o zdrowy sen dziecka

Kawalerski w Krakowie

Problemy prawne i pomoc adwokata

Możliwości jakie daje nam Biologia

Czy technologie mobilne mają zgubny wpływ na dzieci?

Jak wydawać pieniądze tak, aby faktycznie zaoszczędzić?

Nurkować każdy może!

Z jakich źródeł pozyskać pożyczki dla przedsiębiorców?

Pożyczka online

Ciekawe zabytki w Warszawie

Nie tylko dla psa i kota

Problemy z matmą?

Sandbox – rozrywka internetowa w otwartym świecie

Wycieczki na Cyprze – tylko samochodem

Czapki, bluzy i kurtki - modnie i z wyrazem również zimą

Ciekawe aplikacje pomocne w nauce przedmiotów ścisłych

Bohaterowie powracają!

Doskonały prezent dla dziadka

Gry i zabawy ludu… psiego

Jak się uczyć, żeby się nauczyć?

Wzrost zainteresowania nauką Polskiego w Warszawie

Czy suplementy diety są zdrowe i bezpieczne?

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

Wolna sobota

Rok po rekordzie Polak dalej na szczycie

Rok po rekordzie Polak dalej na szczycie

 

Oficjalna strona Bundesligi upamiętniła niezwykły wyczyn Roberta Lewandowskiego, który rok temu strzelił dla Bayernu 5 goli w ciągu dziewięciu minut - co najważniejsze, Polak w dalszym ciągu jest w czołówce strzelców niemieckiej ekstraklasy.

 

Wtorek 22 września 2015 roku przeszedł do historii niemieckiej piłki nożnej, a o meczu Bayernu Monachium z Wolfsburgiem zrobiło się głośno na całym świecie.

 

Przegrywający do 51. minuty spotkania Bayern nie potrafił znaleźć sposobu na rywali. Ówczesny trener Pep Guardiola zdecydował się zdjąć z boiska Thiago Alcantarę, wprowadzając zamiast niego Roberta Lewandowskiego.

 

Okazało się to wstępem do niesamowitego zwycięstwa Bawarczyków, o którym przypomniał oficjalny serwis Bundesligi.

 

Tuż po wejściu na murawę, Lewandowski pomógł w dokończeniu akcji, dobijając piłkę po podaniu Thomasa Mullera. Już minutę później Bawarczycy znaleźli się na prowadzeniu, dzięki trafieniu Polaka z dystansu.

 

W 55. minucie Lewandowski cieszył się już z hat-tricka, stając się także nowym rekordzistą ligi niemieckiej (najszybciej zdobyte 3 gole). Chociaż snajper początkowo trafił w słupek, to ostatecznie zdołał dobić piłkę do bramki Wilków.

 

Tymczasem dwie minuty później, po świetnym dośrodkowaniu Douglasa Costy, Lewandowski wykończył kolejną akcję bramkową swojej drużyny, zwiększając jej prowadzenie do 4:1. To nie było jednak jego ostatnie słowo.

 

W 59. minucie piłkę posłał czającemu się Polakowi Mario Gotze, a ten trafił do bramki Diego Benaglio z wyskoku, zdobywając swojego piątego gola spotkania w rekordowym czasie 8:55 sekund. Żaden inny zawodników w historii rozgrywek nie zdobył pięciu goli w jednym meczu w tak krótkim czasie.

 

Oszołomieni byli nie tylko rywale, ale także sam trener Guardiola. Dla Bayernu i Lewandowskiego był to znakomity dzień, a co najważniejsze Polak w dalszym ciągu utrzymuje znakomitą dyspozycję, będąc podstawowym snajperem także dla nowego trenera die Roten, Carlo Ancelottiego.

 

Lewandowski zakończył sezon 2015/16 z drugim w karierze tytułem króla strzelców Bundesligi, zdobywając w trakcie 34 kolejek aż 30 goli. Drugi w tabeli Pierre-Emerick Aubameyang (Borussia Dortmund) miał na koncie o 5 trafień mniej.

 

Kapitan reprezentacji Polski świetnie rozpoczął ze swoim zespołem obecny sezon Bundesligi, póki co wygrywając pięć rozegranych do tej pory spotkań.

 

Lewandowski ma na razie na koncie 5 trafień, tyle samo co Aubameyang. Polak w dalszym ciągu prezentuje się solidnie, będąc filarem ataku w Bayernie i polskiej reprezentacji, chociaż w ostatnich dwóch meczach nie zapisał się na listę strzelców.

 

Polak po raz ostatni trafił do bramki w trzeciej kolejce, zdobywając gola w starciu przeciwko Ingolstadt. Zdobył on także gola w meczu drugiej kolejki przeciwko Schalke, podczas gdy na inaugurację sezonu przeciwko Werderowi Brema skompletował on hat-tricka.

 

Wszystko wskazuje na to, że Lewandowski przedłuży także swoją współpracę z Bayernem, choć jego usługami są dalej zainteresowanie największe kluby w Europie, takie jak Real Madryt czy Paris Saint-Germain.

 

"Odejście Lewandowskiego do PSG jest niemożliwe. To się nie wydarzy. Może za pięć albo dziesięć lat. Myślę, że Lewandowski podpisze nowy kontrakt z Bayernem", stwierdził trener Ancelotti.

 

Polak ma nadzieję, że razem z Bayernem uda mu się odnieść tryumf w Lidze Mistrzów, gdzie w ubiegłym sezonie zespół doszedł do półfinału, odpadając w rywalizacji z Atletico Madryt.

 

To właśnie Colchoneros będą kolejnym rywalem die Roten w ramach rywalizacji w grupie D, a bet365 typuje Bayern do awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca. Pewne szanse na oczywiście Atletico, który jest trudnym rywalem dla każdej drużyny. W grupie walczą również PSV Eindhoven i FK Rostów.

 

Do spotkania Bayernu z Atletico dojdzie w środę, a tymczasem już we wtorek swoje kolejne spotkanie w fazie grupowej Ligi Mistrzów rozegra Legia Warszawa, tym razem mierząc się na wyjeździe z portugalskim Sportingiem. Z racji na wysoką porażkę z poprzedniego meczu z Borussią Dortmund, bukmacherzy wyżej oceniają szanse gospodarzy.

 

Ciekawie zapowiada się również spotkanie Napoli z Benfiką, do którego dojdzie w środę. W podstawowym składzie Partenopei zobaczymy Arkadiusza Milika, a być może także Piotra Zielińskiego. 

Reklama

Ciekawostki