• ul. Jórskiego 22; 03-584 Warszawa
  • Tel. 22/6789666

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

IMPREZY / konkursy i akcje

Dramat koni w czasach zarazy

Adres

Warszawa

Termin

Od 2020-03-25
Do 2020-04-30

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

 
Dramat koni w czasach zarazy 
 
O ile koronawirus nie zagraża zdrowiu i życiu zwierząt bezpośrednio – pośrednio jego skutki mogą być dla koni dramatyczne. Domy adopcyjne zaczynają oddawać fundacjom konie, a firmy wycofują wsparcie finansowe – alarmuje Fundacja Viva!, utrzymująca w swoich stajniach kilkadziesiąt uratowanych koni. Kończą się zapasy siana, leków i suplementów dla chorych i starych zwierząt, a na zakup kolejnych Fundacja nie ma środków.
 
W stajniach Fundacji Viva! mieszka obecnie 78 koni, w domach adopcyjnych pozostaje 155 koni uratowanych przez organizację. Konie przebywające w fundacyjnych stajniach to zwierzęta w najtrudniejszej sytuacji – stare, schorowane, „nieadopcyjne” z wielu powodów. Wymagające szczególnej opieki, kosztownego leczenia, wyjątkowych warunków.
 
– Nigdy nie podejrzewaliśmy, że przyjdzie czas, kiedy będziemy musieli przyznać, że sytuacja naszych zwierząt jest dramatyczna… – mówi Ilona Dąbrowska, koordynatorka akcji Ratuj Konie Fundacji Viva! – Jednak ten czas właśnie nadszedł, a koronawirus pośrednio zagroził naszym zwierzętom. Domy adopcyjne zaczęły zwracać do fundacji konie, które są przecież dużo droższe w utrzymaniu od psów czy kotów. Dodatkowo firmy tnąc koszty wycofują swoje wsparcie finansowe dla fundacji – tłumaczy.
 
Fundacja Viva! już teraz ma problemy z zaopatrzeniem. Jednym z powodów jest izolacja części rolników – ci pozamykali gospodarstwa i nie chcą mieć kontaktu z obcymi, a więc również nie sprzedają siana. Natomiast ci rolnicy, którzy wciąż je sprzedają, podnieśli ceny ze 100 na 180 zł za balot. Drugim problemem, znacznie poważniejszym, jest wycofywanie stałych dotacji przez firmy od lat sponsorujące utrzymywanie zwierząt. – Te dotacje były dla nas stałym, pewnym, comiesięcznym zastrzykiem gotówki, który dawał nam bezpieczeństwo finansowe w utrzymaniu uratowanych przez nas zwierząt – mówi Cezary Wyszyński, prezes Fundacji Viva! –  Dodatkowo termin rozliczenia PIT przesunięto z końca kwietnia na koniec czerwca. Dla nas to sytuacja dramatyczna, bo utrzymujemy zwierzęta tylko z datków i 1% podatku, którego przekazanie opóźni się o około 2 miesiące. W związku z tym musimy tak gospodarować tym, co mamy, żeby starczyło na 2 dodatkowe miesiące, co przy kilku tysiącach wszystkich zwierząt różnych gatunków, będących pod naszą opieką, nie jest łatwe – dodaje.
 
Część z koni, będących pod opieką fundacji, zostało odebranych interwencyjnie, bo ich życie i zdrowie było zagrożone. Teraz, w związku z kryzysem wywołanym pandemią, konie są ponownie w dramatycznej sytuacji. Konieczna epidemicznie izolacja może potrwać jeszcze kilka, a nawet kilkanaście tygodni, a co za tym idzie – problemy z utrzymaniem zwierząt będą coraz większe. 
Dzienne wyżywienie 1 konia to koszt 12 zł. Ale już w przypadku 8 fundacyjnych koni na specjalnych dietach to kwota 22 zł dziennie. W stajniach Fundacji Viva! mieszka obecnie 78 koni, co oznacza, że każdego dnia na samo ich wyżywienie potrzeba około 1016 zł. Miesięcznie na samo wyżywienie koni fundacja wydaje zawrotną kwotę prawie 30 000 zł.
 
Do tego dochodzą szczepienia, regularna korekcja kopyt, suplementy i leki, które stale podajemy chorym koniom. – Niestety większość naszych koni choruje – mówi Ilona Dąbrowska – Już w chwili interwencji lub wykupu zwykle były one w nienajlepszym stanie, często z powodu swojego wieku lub wcześniejszych warunków życia. Do tego dochodzą nagłe przypadki, które generują wysokie koszty leczenia weterynaryjnego – tłumaczy. Dziś Fundacja ma do odbioru z kliniki weterynaryjnej dwa konie po operacjach – faktury opiewają na 8 000 zł. Dodatkowo ostatnie wizyty lekarza weterynarii u koni w fundacyjnych stajniach to kolejne 4 000 zł. Koszt jednej wizyty wacha się od 200 do nawet 1500 zł, w zależności od schorzenia i wykonanych badań diagnostycznych, podanych leków, wykonanych zabiegów. W Fundacji Viva! już teraz brakuje leków, suplementów i paszy dla staruszków, które nie mają zębów i nie przeżuwają siana. 
 
Dodatkowo domy adopcyjne zaczęły zwracać nam adoptowane konie. – W ciągu tygodnia już 5 koni wróciło do naszych fundacyjnych stajni – mówi Cezary Wyszyński – Zgodnie z umową adopcyjną rodzina adopcyjna może w trudnej sytuacji zwrócić konie do fundacji. Jest to dramatyczna decyzja, zarówno dla zwierząt, opiekunów, jak i dla nas. Musieliśmy je przyjąć, to nie podlegało dyskusji – dodaje. W domach adopcyjnych przebywa jeszcze 155 koni Fundacji Viva! Aktywiści mają nadzieję, że tak pozostanie, ale nie można wykluczyć, że zwrotów z adopcji będzie więcej. 
 
Fundacja Viva! prosi o pomoc w utrzymaniu uratowanych koni – 100 000 zł pozwoli zabezpieczyć zwierzęta w ciągu najbliższych, zapewne najtrudniejszych 3 miesięcy: https://pomagam.pl/uratujkonie
 
kontakt: 
Ilona Dąbrowska, Fundacja Viva!, tel. 790 228 208
 

Ciekawostki

Kurs języka polskiego: grupowy, indywidualny, a może specjalistyczny?

Metody usuwania zmarszczek

Najszybszy Internet – jaki wybrać?

Imprezy muzyczne, których nie można przegapić – sprawdź co będzie się działo we Wrocławiu w najbliższych miesiącach

Jak pożyczyć pieniądze przez internet?

Jak wyczyścić żelazko z kamienia?

Repertuar Warszawskich teatrów w styczniu

Weekend na Malcie

Zatańcz ze mną!

Jak otworzyć drzwi bez kluczyka – metoda na zatrzaśnięte drzwi

Dobry psycholog rodzinny w Warszawie - profesjonalna pomoc w PsychoCare

Prezent dla niej - jaki wybrać, aby był zaskakujący i oryginalny?

Co, oprócz wynajmu samochodu, oferują wypożyczalnie aut w Warszawie?

To nie musi kosztować...

Kurs języka angielskiego dla seniorów – zalety

Łazienkowska galeria sław

Gdzie wymienić stare wycofane banknoty?

Odkryj magiczny świat wraz z Elle i Lottie

Wakacje w Warszawie. Poznaj atrakcje dla całej rodziny

Zakład o największy hit lata?

Boliwia wycieczki do Ameryki Południowej

Nie wolno lekceważyć wieczoru panieńskiego

Systemy gipsowe – na jaki się zdecydować?

Obstawianie zakładów na żywo

Jak dbać o dobrą jakość lodowiska?

Kosz okolicznościowy – udany prezent świąteczny dla firm

Zabawa w plenerze – jak przygotować letnie przyjecie

Jak rozwijać mięśnie na siłowni? Garść praktycznych porad

Przestrzeń eventowa dla organizacji zajęć

Ceny mieszkań w Warszawie.

Najbardziej przydatne akcesoria wędkarskie

5 powodów dla których warto skorzystać z firmy przeprowadzkowej w Warszawie

Totolotek – renomowane zakłady bukmacherskie z tradycją

Wczasy w raju – najpiękniejsze plaże w Tajlandii

Bonusy bukmacherskie na początek 2020 roku

Sprzęt i akcesoria niezbędne do wędkowania

Jak zostać konserwatorem dzieł sztuki?

Jaki prezent na Wielkanoc wybrać?

Podłoga drewniana – idealna do każdego wnętrza

Wskazówki dla typujących skoki narciarskie u bukmachera

Praca na Jobsora

Wieczór kawalerski Warszawa

Opieka nad bliskimi zmagającymi się z NTM

Najlepsze marki wędkarskie w niskich cenach

Niebo nad Polską pełne samolotów

Jak obniżyć składkę OC o ponad 50%?

Ogłoszenia usługi

10 pomysłów na wyjazd weekendowy w 2020

W jaki sposób przygotować się do łowienia ryb zimą?

Profesjonalne spodnie do ćwiczeń

Joga sposobem na siebie

Jak zorganizować niezapomniany wieczór kawalerski lub panieński?

Emocje coraz bliżej

Kod promocyjny

Najpiękniejsze kina świata

Nie nudź się w domu – posłuchaj najlepszych koncertów

Co zrobić, żeby szybko zasnąć?

Specjalny wysłannik donosi...

Bukmacher to nie tylko piłka nożna

Szukasz telefonu - postaw na Samsung Galaxy!

Co wędkarz powinien kupić pod koniec zimy?

Jak ubierać niemowlę na wiosnę?

Illegal Noise – specjalny projekt dla miłośników hip-hopu

Własna bluza z nadrukiem?

Zabawy i łamigłówki. W jakim wieku dać dziecku krzyżówkę?

Jak skutecznie uczyć się słownictwa w języku angielskim?

Fame MMA 4. Co czeka nas w Częstochowie?

Tak to miało być...

Powiadom o imprezie

Info na czerwony pasek PSI

Zamów fotoletter

Wolna sobota

Dramat koni w czasach zarazy

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

 
Dramat koni w czasach zarazy 
 
O ile koronawirus nie zagraża zdrowiu i życiu zwierząt bezpośrednio – pośrednio jego skutki mogą być dla koni dramatyczne. Domy adopcyjne zaczynają oddawać fundacjom konie, a firmy wycofują wsparcie finansowe – alarmuje Fundacja Viva!, utrzymująca w swoich stajniach kilkadziesiąt uratowanych koni. Kończą się zapasy siana, leków i suplementów dla chorych i starych zwierząt, a na zakup kolejnych Fundacja nie ma środków.
 
W stajniach Fundacji Viva! mieszka obecnie 78 koni, w domach adopcyjnych pozostaje 155 koni uratowanych przez organizację. Konie przebywające w fundacyjnych stajniach to zwierzęta w najtrudniejszej sytuacji – stare, schorowane, „nieadopcyjne” z wielu powodów. Wymagające szczególnej opieki, kosztownego leczenia, wyjątkowych warunków.
 
– Nigdy nie podejrzewaliśmy, że przyjdzie czas, kiedy będziemy musieli przyznać, że sytuacja naszych zwierząt jest dramatyczna… – mówi Ilona Dąbrowska, koordynatorka akcji Ratuj Konie Fundacji Viva! – Jednak ten czas właśnie nadszedł, a koronawirus pośrednio zagroził naszym zwierzętom. Domy adopcyjne zaczęły zwracać do fundacji konie, które są przecież dużo droższe w utrzymaniu od psów czy kotów. Dodatkowo firmy tnąc koszty wycofują swoje wsparcie finansowe dla fundacji – tłumaczy.
 
Fundacja Viva! już teraz ma problemy z zaopatrzeniem. Jednym z powodów jest izolacja części rolników – ci pozamykali gospodarstwa i nie chcą mieć kontaktu z obcymi, a więc również nie sprzedają siana. Natomiast ci rolnicy, którzy wciąż je sprzedają, podnieśli ceny ze 100 na 180 zł za balot. Drugim problemem, znacznie poważniejszym, jest wycofywanie stałych dotacji przez firmy od lat sponsorujące utrzymywanie zwierząt. – Te dotacje były dla nas stałym, pewnym, comiesięcznym zastrzykiem gotówki, który dawał nam bezpieczeństwo finansowe w utrzymaniu uratowanych przez nas zwierząt – mówi Cezary Wyszyński, prezes Fundacji Viva! –  Dodatkowo termin rozliczenia PIT przesunięto z końca kwietnia na koniec czerwca. Dla nas to sytuacja dramatyczna, bo utrzymujemy zwierzęta tylko z datków i 1% podatku, którego przekazanie opóźni się o około 2 miesiące. W związku z tym musimy tak gospodarować tym, co mamy, żeby starczyło na 2 dodatkowe miesiące, co przy kilku tysiącach wszystkich zwierząt różnych gatunków, będących pod naszą opieką, nie jest łatwe – dodaje.
 
Część z koni, będących pod opieką fundacji, zostało odebranych interwencyjnie, bo ich życie i zdrowie było zagrożone. Teraz, w związku z kryzysem wywołanym pandemią, konie są ponownie w dramatycznej sytuacji. Konieczna epidemicznie izolacja może potrwać jeszcze kilka, a nawet kilkanaście tygodni, a co za tym idzie – problemy z utrzymaniem zwierząt będą coraz większe. 
Dzienne wyżywienie 1 konia to koszt 12 zł. Ale już w przypadku 8 fundacyjnych koni na specjalnych dietach to kwota 22 zł dziennie. W stajniach Fundacji Viva! mieszka obecnie 78 koni, co oznacza, że każdego dnia na samo ich wyżywienie potrzeba około 1016 zł. Miesięcznie na samo wyżywienie koni fundacja wydaje zawrotną kwotę prawie 30 000 zł.
 
Do tego dochodzą szczepienia, regularna korekcja kopyt, suplementy i leki, które stale podajemy chorym koniom. – Niestety większość naszych koni choruje – mówi Ilona Dąbrowska – Już w chwili interwencji lub wykupu zwykle były one w nienajlepszym stanie, często z powodu swojego wieku lub wcześniejszych warunków życia. Do tego dochodzą nagłe przypadki, które generują wysokie koszty leczenia weterynaryjnego – tłumaczy. Dziś Fundacja ma do odbioru z kliniki weterynaryjnej dwa konie po operacjach – faktury opiewają na 8 000 zł. Dodatkowo ostatnie wizyty lekarza weterynarii u koni w fundacyjnych stajniach to kolejne 4 000 zł. Koszt jednej wizyty wacha się od 200 do nawet 1500 zł, w zależności od schorzenia i wykonanych badań diagnostycznych, podanych leków, wykonanych zabiegów. W Fundacji Viva! już teraz brakuje leków, suplementów i paszy dla staruszków, które nie mają zębów i nie przeżuwają siana. 
 
Dodatkowo domy adopcyjne zaczęły zwracać nam adoptowane konie. – W ciągu tygodnia już 5 koni wróciło do naszych fundacyjnych stajni – mówi Cezary Wyszyński – Zgodnie z umową adopcyjną rodzina adopcyjna może w trudnej sytuacji zwrócić konie do fundacji. Jest to dramatyczna decyzja, zarówno dla zwierząt, opiekunów, jak i dla nas. Musieliśmy je przyjąć, to nie podlegało dyskusji – dodaje. W domach adopcyjnych przebywa jeszcze 155 koni Fundacji Viva! Aktywiści mają nadzieję, że tak pozostanie, ale nie można wykluczyć, że zwrotów z adopcji będzie więcej. 
 
Fundacja Viva! prosi o pomoc w utrzymaniu uratowanych koni – 100 000 zł pozwoli zabezpieczyć zwierzęta w ciągu najbliższych, zapewne najtrudniejszych 3 miesięcy: https://pomagam.pl/uratujkonie
 
kontakt: 
Ilona Dąbrowska, Fundacja Viva!, tel. 790 228 208
 

Adres

Warszawa

Termin

Od 2020-03-25 , Do 2020-04-30

Reklama

Ciekawostki